wtorek, 30 września 2014

Paluszki grissini



Paluszki grissini spróbowałam po raz pierwszy kilkanaście lat temu we Włoszech. Na początku nie posmakowały mi za bardzo, ale wiadomo, że do wielu smaków trzeba dorosnąć. Tak też było w przypadku paluszków grissini.


Początkowo kupowałam gotowe paluszki, owijałam je szynką Prosciutto i pałaszowałam aż do ostatniego palucha. Któregoś dnia postanowiłam przygotować je samodzielnie. Posmakowały mi tak bardzo, że teraz jem tylko te przygotowane własnoręcznie.






Paluszki grissini





Składniki:

Mleko – 150ml
Drożdże – 10g
Masło – 50g
Mąka – 400g
Cukier, sól – szczypta
Ulubione przyprawy – oregano, sól gruboziarnista, czosnek, kminek
Oliwa z oliwek do posmarowania paluchów



Wykonanie:


W garnku rozpuścić masło w mleku. Przestudzić.
Do miski przesiać mąkę, dodać drożdże, sól, cukier i przestudzone mleko i masło.
Ciasto wyrabiać przez 5-10 minut.
Pozostawić w ciepłym miejscu pod przykryciem do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto rozwałkować i wykrajać cienkie paski. Najlepiej wykorzystać do tego nóż do pizzy.
Paski układać na blasze, posmarować oliwą z oliwek i posypać ulubionymi przyprawami.
Piec w temperaturze 170-180 stopniu, aż paluszki nabiorą złotego koloru.




Paluszki po przestudzeniu można owinąć Szynką Prosciutto lub maczać w ulubionych sosach.
Domowe paluszki grissini są świetną alternatywą dla osób, które lubią podjadać słone paluszki lub chipsy.